Kaden
Obserwowanie, jak Sienna obejmuje ojca, było wzruszające. Kaden nie mógł powstrzymać uśmiechu, patrząc, jak John trzyma córkę w ramionach, gładząc jej długie, ciemne włosy z czułością, jaką może dać tylko ojciec. Czuł się trochę nie na miejscu, ale nie chciał też odchodzić bez słowa. Poza tym wciąż miał jej torbę. Nie mógł jej ze sobą zabrać. Była to wymówka, ale wystarczyła, by przekonać go
















