Kaden
To, co robił, było absurdalne i irytujące pod każdym względem, a mimo to nadal to robił, wabiąc ją jak rybę na haczyku, którą miał zaraz wyciągnąć z wody i odciąć jej głowę. To nie było sprawiedliwe. To nie było w porządku i nie chciał tego robić. Niemniej jednak Kaden szedł do domu uzdrowicielki, a Sienna kilka kroków za nim.
Nie było tak, że celowo próbował iść przed nią. Za każdym razem,
















