Kaden
W dniu wyjazdu Sienny Kaden wmawiał sobie, że kolejny dzień będzie lepszy. Rzuci się w wir pracy. Mając tyle rzeczy do zrobienia, łatwo będzie skupić się na obowiązkach, by nie przyłapać się na marzeniach o jej uśmiechu czy tęsknocie za zapachem wypełniającym jego płuca.
Następny dzień nie był wcale lepszy. Podobnie jak kolejny. Cztery dni po jej wyjeździe siedział za biurkiem, wpatrując się
















