Sienna
Biorąc schody po dwa stopnie naraz, Sienna wbiegła na górę do pokoju Jenny, wiedząc, że gdyby poszła gdziekolwiek indziej, cała rodzina Burków by jej szukała. Czym innym było wyrzucenie z jadalni, a czym innym całkowite pozwolenie na opuszczenie domu, tak jak to było wcześniej. Nie, musiała iść do gościnnego pokoju Jenny i czekać w rogu na pojawienie się swojej pani, aby mogła przyjąć karę.
















