Kaden
Leżenie na plecach i wpatrywanie się w sufit godzinami, zanim w końcu udawało mu się zasnąć, stało się dla Alfy Kadena nową codziennością. Starał się nie myśleć o Siennie, nie zastanawiać się, co robi ani gdzie jest, nie wyobrażać sobie, jak śpi na zimnej, betonowej posadzce w piwnicy, podczas gdy powinna być tutaj, w jego łóżku, w jego ramionach. Dokładnie w chwili, gdy wreszcie zaczął zapa
















