Sienna
„Dzień dobry, Sienna” – powiedziała Jenna, wchodząc do kuchni i stawiając laptop na stole w jadalni, w kąciku. „Jak się dzisiaj masz?”
Sienna podniosła wzrok znad smażonych jajek i spojrzała na Jennę, oszołomiona. Przez ostatnie kilka dni Jenna traktowała ją inaczej. Nie uderzyła jej, nie kopnęła ani nie popchnęła. Nie nazwała jej też żadnymi imionami. W rzeczywistości traktowała ją przeważ
















