Lyanna czuła, jak jej świat rozpada się na kawałki, ale wcale nie w złym sensie. To uczucie i to doznanie były dla niej zupełnie obce; zszokowało ją to, że jej ciało potrafi w ten sposób zareagować.
Drżała przez dłuższą chwilę, a Zarek nie przestawał jej pieścić, cierpliwie czekając, aż minie jej pierwsze szczytowanie. Potem ucałował ją w czoło, czubek nosa i usta. Czuła na jego wargach własny sma
















