— Lyanno, muszę przekazać ci pewną nieprzyjemną wiadomość — powiedziała Luna Rowena z goryczą w głosie. To ona nauczyła Lyannę wszystkiego, co ta dziś potrafiła, i wpoiła jej maniery godne przyszłej Luny stada, a teraz wszystko to miało pójść na marne, bo pojawił się ten alfa likanów i chciał ją zabrać.
Jak mogła się na to zgodzić? Lyanna była dla niej synową idealną; nauczyła się, jak być dobrą L
















