To, co powiedział Zarek, okazało się prawdą – tonik zdziałał cuda. Następnego ranka, gdy Lyanna się obudziła, poczuła, że ból nieco zelżał i mogła swobodniej oddychać.
Ból wciąż był obecny, ale stał się bardziej znośny, przypominając raczej dyskomfort niż prawdziwe cierpienie.
Jednak pierwszą rzeczą, jaką usłyszała po przebudzeniu, było zamieszanie za drzwiami sypialni, co sprawiło, że zmarszczyła
















