Zira nie mogła zrozumieć wrogości, jaką okazywała jej luna Rowena, skoro nic jej nie zrobiła. Chciała tylko być blisko niej, ale wydawało się, że cokolwiek zrobi, w oczach luny jest błędem.
Nawet sam jej oddech wydawał się być czymś niewłaściwym.
— Dlaczego tak bardzo mnie nienawidzisz? Dlaczego mnie nie lubisz? Co takiego zrobiłam, że darzysz mnie taką nienawiścią? — Najpierw był to Corbin, a ter
















