Zira była wytrącona z równowagi, odkąd Corbin pozwolił tej likance zamieszkać blisko ich sypialni. Żywiła wobec niej niecne zamiary, ale nie wiedziała, co zrobić w takiej sytuacji. Nie miała przyjaciół ani sojuszników.
Co więcej, jej problemy nie kończyły się na Corbinie i kobiecie imieniem Blythe; dochodziła do tego jeszcze luna Rowena. Starsza kobieta nie dawała jej ani chwili wytchnienia podcza
















