– Co to znaczy, że poprosił o Lyannę jako o symbol pokoju? Ona jest osobą, a nie rzeczą – Luna Rowena wcale nie wyglądała na zadowoloną, gdy o tym usłyszała. Nie lubiła alfy likanów od pierwszej chwili, gdy go zobaczyła.
W jej oczach taka postawa i ten jego swobodny sposób bycia sprawiały, że wszystkim trudno było go szanować. Wyglądał na zbyt beztroskiego.
Przynajmniej jego ojciec był ambitnym al
















