W przeszłości, gdy Lyanna była mała, zawsze chowała się lub uciekała do tej jaskini. Dlatego Zarek miał ochotę się skarcić za to, że wcześniej o tym nie pomyślał – powinien był pognać prosto tam, gdy tylko zniknęła.
Wyglądało na to, że niepokój przyćmił jego trzeźwy osąd.
W końcu spędzili czas w jaskini, a Zarek opowiadał jej historie z czasów, gdy byli mali.
— Pewnego dnia po prostu zniknęłaś. Ni
















