Lyanna czuła, jakby jej głowa miała eksplodować; ból był niemal nie do zniesienia, a do tego zbierało jej się na wymioty. Jęknęła cicho i spróbowała podciągnąć kolana pod brodę, by powstrzymać odruch wymiotny.
Nie była pewna, gdzie się znajduje, ale w pokoju było tak jasno, że raziło ją to w oczy.
Lyanna spróbowała zasłonić oczy, ale nie była w stanie podnieść ręki; czuła się niezwykle słaba i mia
















