Odrzucona przez miliardera: Moje sekretne trojaczki

Odrzucona przez miliardera: Moje sekretne trojaczki

Autor: Eleni Papadopoulos

Rozdział 16 Wykorzystany
Autor: Eleni Papadopoulos
20 lip 2026
Sienna nie kwapiła się, by powiedzieć o tym synowi, więc zmieniła temat, aby nakłonić go do natychmiastowego powrotu. Chłopiec bawił się dronem przy wietrznej pogodzie. Choć nie było to niebezpieczne, martwiła się, że może się przeziębić. Julian jednak nie zamierzał jej słuchać. Widząc, że Sienna nie odpowiada na jego pytanie, odwrócił się i odszedł. — Nic ci do tego! Ty, idź i przynieś mi więcej baterii. — Julianie... — Ochroniarz przez chwilę był skonsternowany. Sienna poczuła niepokój. Właśnie miała zamiar ponownie go upomnieć, gdy na pokładzie pojawiła się jakaś postać i pewnym krokiem podeszła do chłopca. — Julianie, bawisz się już bardzo długo. Powinieneś wrócić do środka. W przeciwnym razie tata będzie na ciebie krzyczał! Sienna natychmiast spojrzała w tamtą stronę i zobaczyła piękną młodą kobietę w drogiej sukni. Vivienne? Więc ona też jest na tej łodzi? Sienna zamarła na moment, ale szybko odzyskała rezon na myśl o relacji tej kobiety z tą szumowiną. Vivienne podeszła bliżej, widząc, że Julian wciąż bawi się swoją zabawką. Jej dłonie zaczęły niecierpliwie poklepywać go po całym ciele. — Julianie, spójrz na siebie. Masz całe mokre ubranie, a ręce ci zamarzają. Czy nie mówiłam ci wcześniej, żebyś nie wychodził się bawić? A co, jeśli znowu zachorujesz? Czy nie wiesz, jak słaby jest twój organizm? Szybko, pakuj rzeczy i wracaj do środka! Mimo to jej słowa trafiały w próżnię. Julian zignorował ją i zamiast tego kontynuował zabawę dronem. — Julianie! Dlaczego jesteś taki nieposłuszny? Chcesz znowu oberwać? Odłóż to natychmiast! Nikt nie spodziewał się tego, co nastąpiło później. Gdy jej połajanki nie odniosły skutku, Vivienne mocno uszczypnęła chłopca w ramię i wyrwała mu kontroler z rąk. Oczy Sienny zaszły krwią z wściekłości! Julian był bardzo upartym dzieckiem. W przeciwieństwie do Milo, od urodzenia był słabowity fizycznie. Brak matczynej miłości zaowocował aspołeczną i nieustępliwą osobowością. W większości przypadków rozmowa i przedstawienie konsekwencji działały na niego lepiej niż zmuszanie go do czegokolwiek wbrew jego woli. Sienna stała przy oknie i patrzyła, jak Vivienne wyrywa Julianowi kontroler. Chłopiec, blady z zimna, kurczowo trzymał się swojej zabawki. W tej samej chwili Vivienne po prostu wykręciła mu rączki, a Sienna zobaczyła z daleka, że palce jej syna są całe posiniaczone od tego szarpnięcia! Co za podła suka! Sienna krzyknęła z gniewem: — Vivienne, co ty robisz? Ty wstrętna kobieto, natychmiast zabierz od niego ręce! Trzymaj się od niego z daleka! Vivienne, która wciąż szarpała się z dzieckiem, nagle pobladła. Przekleństwo! Była zbyt żarliwa w dawaniu dziecku nauczki i zapomniała, że Sienna obserwuje ich z kajuty. Co powinnam zrobić? Skoro ta druga wszystko widziała, co się stanie, jeśli pójdzie i powie Killianowi? Julian był dla niego całym światem. Jeśli Killian uzna, że to jej wina, nie puści tego płazem. Vivienne natychmiast rozluźniła uścisk. Na jej twarzy odmalowało się przerażenie, jakiego nigdy wcześniej nie czuła. — Tak traktowałaś Juliana przez ostatnie pięć lat? Dlaczego jesteś tak bezduszna, Vivienne? Nawet jeśli to nie jest twoje własne dziecko, to wciąż syn Killiana. Skoro jesteś jego żoną, czy nie możesz traktować go lepiej? On ma tylko pięć lat! — Pani Vane, o czym pani mówi? Czy zrobiłam coś złego? Przyszłam tu tylko po to, by powiedzieć mu, żeby wracał, bo martwię się, że się przeziębi. Nieoczekiwanie ta knująca kobieta odzyskała spokój w zaledwie kilka sekund i bez mrugnięcia okiem wpatrywała się w Siennę. — Myślisz, że jestem ślepa? Widziałam przed chwilą wszystko wyraźnie. Nie tylko wykręcałaś mu palce, ale też go uszczypnęłaś. Ten ochroniarz też był świadkiem tego, co zrobiłaś. Czy nadal próbujesz się wykręcić? To, co przeraziło Siennę najbardziej, to fakt, że Vivienne po jej słowach podeszła do ochroniarza z prowokacyjnym uśmiechem. — Czy ty coś widziałeś? Kropelki zimnego potu wystąpiły na czoło ochroniarza; jego twarz wyrażała ogromne napięcie i strach. — Nie... Nie, nic nie widziałem — wyjąkał. — Ach, słyszała pani. Powiedział, że nie. Pani Vane, oskarża mnie pani o coś, czego nie zrobiłam. Być może próbuje pani odzyskać pozycję pani domu u Sterlingów, oczerniając mnie? Może pani przestać o tym marzyć, bo teraz to ja jestem kobietą Killiana! Sienna pragnęła wyważyć drzwi i spoliczkować tę kobietę tak mocno, by jej twarz stała się nie do poznania. Vivienne nie tylko przeinaczała prawdę, ale miała też podwładnych Sterlingów pod swoją kontrolą. Nawet gdyby Sienna zeznawała przeciwko niej, nikt by jej nie uwierzył.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 16 Wykorzystany – Odrzucona przez miliardera: Moje sekretne trojaczki | Czytaj powieści online na beletrystyka