Killian mógłby całkowicie zignorować tych pracowników, skoro technicznie nie był w związku z Sienną, ale Caleb czuł, że tak się nie stanie.
Z wstrzymanym oddechem obserwował, jak twarz Killiana ciemnieje.
— Zamówił jej ulubione dania?
— Nie... jestem pewien, że zaszło tu nieporozumienie, panie Sterling...
— Więc po to chciała tu pracować! Igrasz sobie, Sienno! — warknął.
Każda linia jego rzeźbione
















