Gdyby przed Sienną znajdowała się jakaś dziura, natychmiast wskoczyłaby do niej, żeby się schować.
— Jak długo zamierzasz tam siedzieć? Czy nie byłaś, o, taka odważna, kiedy biłaś się z innymi dziś po południu?
Sienna milczała.
No niech to!
Bezduszna zniewaga mężczyzny nie pozostawiła Siennie wyboru — musiała się ujawnić i wyjść z łazienki.
— A co innego mogłam zrobić? Ona nie chciała odpuścić naw
















