Caleb przeszedł prosto do sedna. – Czy jest pani gotowa skorzystać z okazji, która może dać pani prawo do widywania Juliana każdego dnia?
– Czy pan mówi poważnie? – Sienna nie mogła uwierzyć własnym uszom.
Caleb jednak mówił rzeczowym tonem: – Dopóki będzie pani w stanie leczyć dolegliwości pana Sterlinga, mogę panią zapewnić, że będzie pani widywać Juliana każdego dnia.
– Co dolega Killianowi?
Ca
















