Milo oprzytomniał i uśmiechnął się do matki.
– To nic takiego. Właśnie skończył się odcinek kreskówki. Czarny charakter ciągle sprawia kłopoty, a mimo to nie spotyka go kara. To mnie tak złości.
Chłopczyk celowo przybrał gniewny wyraz twarzy.
Sienna zaśmiała się, słysząc to. – Nic nie szkodzi, Milo. Zły człowiek w końcu zostanie ukarany. Dowiesz się, co będzie dalej, kiedy obejrzysz bajkę jutro. A
















