Odrzucona przez miliardera: Moje sekretne trojaczki

Odrzucona przez miliardera: Moje sekretne trojaczki

Autor: Eleni Papadopoulos

Rozdział 7 Tak wściekły, że mógł ją zabić
Autor: Eleni Papadopoulos
25 lip 2026
„Panie Kingsley, słyszałam, że mnie pan szukał?” Głos Sienny był lodowaty. Jej spokojne, obojętne spojrzenie spoczęło na mężczyźnie przed nią, jakby nigdy wcześniej go nie widziała. Killian zmrużył oczy. Jego mordercze instynkty tylko przybrały na sile, gdy lekarka w białym fartuchu i masce na twarzy weszła w jego pole widzenia. „Ach! Nancy, pan Sterling to pacjent, który przyszedł szukać pani wczoraj wieczorem. Skoro już pani jest, czy może pani na niego spojrzeć i postawić diagnozę?” „Panie Kingsley, mówiłam panu, że przyjęcie go wczoraj jako pacjenta było moim błędem. Nie posiadam środków ani wiedzy medycznej, by mu pomóc. Proszę poprosić innego lekarza o konsultację. Jeśli to wszystko, to już pójdę”. Sienna odwróciła się i skierowała do wyjścia. Dyrektor medyczny i Caleb oniemieli. Właśnie szukali słów, by rozładować sytuację, gdy zza ich pleców śmignął cień. Zanim zdążyli się zorientować, co się dzieje, Killian dopadł Sienny i przycisnął ją do drzwi. Co u licha? Łzy przysłoniły jej wzrok, gdy ból po uderzeniu promieniował z pleców. Arturowi i Calebowi opadły szczęki. „Sienna! Myślisz, że to jakaś gra? Dobrze! Zagramy więc według twoich zasad!” Twarz Killiana wykrzywiła się z wściekłości. Wpatrywał się w nią swoimi przekrwionymi oczami niczym dziki drapieżnik tropiący ofiarę. W ciągu kilku sekund zerwał maseczkę z twarzy Sienny i zacisnął wielką dłoń na jej szyi, unosząc ją nad ziemię. Jej twarz nie była już tą samą, którą znał sprzed pięciu lat. Wtedy była jeszcze niewinna i urocza. Choć jej rysy nie zmieniły się zbytnio, nie potrafił już odnaleźć na tej twarzy ani śladu tamtych cech. Nawet teraz, gdy Killian ją dusił, w jej załzawionych oczach nie widział ani strachu, ani paniki. Widział tylko pogardę i apatię. „Dalej... odważ się... uduś mnie... I tak już raz umarłam, nie boję się umrzeć po raz drugi... Mówię ci teraz, Killian... Albo mnie dzisiaj znowu zabijesz... albo pewnego dnia... ja zabiję ciebie!” Ogarnęła go ślepa fura. Żyły na ramieniu Killiana wystąpiły, gdy jeszcze mocniej zacisnął uścisk. „Panie Sterling, co pan robi? To pana żona! Niech ją pan puści!” Na szczęście Caleb w porę odzyskał rezon, rzucił się naprzód i chwycił szefa za ramię, siłą wyrywając Siennę z jego uścisku. Głuchy odgłos! Opadła na podłogę, łapiąc powietrze niczym ryba wyrzucona na brzeg. To potwór. Minęło kilka minut, zanim wszyscy ochłonęli. O dziwo, atmosfera w gabinecie stała się mniej lodowata niż wcześniej, prawdopodobnie z powodu szoku po tym gwałtownym incydencie. „Sienna, daję ci szansę, byś powiedziała mi szczerze: co się stało pięć lat temu? Dlaczego żyjesz? Co się stało z dwójką dzieci? Gdzie je zabrałaś? Czy mieszkają z tobą? Nie wyjdziesz stąd, dopóki nie odpowiesz na każde moje pytanie!” Nastroje w gabinecie nieco się uspokoiły, ale od Killiana wciąż biła mordercza aura. Gdy górował nad Sienną, jego umysł zalewały wspomnienia sprzed lat – to, jak się obwiniał i nienawidził za to, co się stało. Pamiętał, jak przysięgał sobie zrobić wszystko, by jedyne ocalałe dziecko miało zdrowe życie, i że nigdy więcej nie zwiąże się z żadną kobietą. Killian nigdy wcześniej nie czuł się tak upokorzony; absolutnie chciał zabić Siennę tu i teraz. Jednak jedyną reakcją, jaką od niej otrzymał, był suchy śmiech. „Dlaczego żyję? Przykro ci, że nie umarłam? Naprawdę mi z tego powodu przykro, ale nie jestem ci nic winna. Jeśli to nie twoja wina, że wyszłam za ciebie i urodziłam ci troje dzieci, to z pewnością nie była to też moja wina”. „W końcu to było tylko małżeństwo aranżowane; sam podkreślałeś, że masz prawo do wolności w miłości. I co teraz? Przeszłam przez piekło, żeby dać ci dziecko, a teraz straciłam nawet prawo do dalszego życia?” Jej okrutne słowa sprawiły, że Killian, który był tak wzburzony, nagle zamilkł. Sienna kontynuowała sarkastycznie: „Poza tym, czy moje sfingowanie śmierci nie sprawiło, że spełniło się twoje marzenie o idealnej historii miłosnej? Powiedziałeś, że kochasz Vivienne i chcesz się z nią ożenić. Zrobiłam z ciebie wdowca, żebyś mógł robić, co chcesz. Wszystko ułożyło się idealnie, nieprawdaż?” Killian przez chwilę patrzył na nią w milczeniu, nagle zastanawiając się, czy rozmawia z obcą osobą. Od kiedy stała się tak cyniczna? Każde zdanie, które wychodziło z jej ust, ociekało jadem. To nie była ta radosna i beztroska Sienna, którą niegdyś znał. Jeśli dobrze pamiętał, przy ich pierwszym spotkaniu nie śmiała nawet podnieść głowy i spojrzeć mu w oczy. Wyraz twarzy Killiana stał się kamienny.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 7 Tak wściekły, że mógł ją zabić – Odrzucona przez miliardera: Moje sekretne trojaczki | Czytaj powieści online na beletrystyka