Sienna wpadła wściekła i ruszyła prosto na tę kobietę. Bez słowa pchnęła ją mocno i wyrwała jej syna.
W tej chwili wyglądała zupełnie jak Milo.
Kobieta przez kilka sekund była tak zaskoczona, że nie potrafiła nawet zareagować.
Julian z kolei w końcu zobaczył matkę. Jego drobne rączki mocno ją objęły, a cała mała postać przylgnęła do niej.
Sienna trzymała go kurczowo i pytała: „Julek, wszystko w po
















