Sienna wróciła do swojego wynajmowanego mieszkania trzy godziny później.
Była w kancelarii prawnej, by zasięgnąć porady w kwestii opieki nad najstarszym synem. Kobieta była jednak zdruzgotana, gdy prawnik prosto w twarz powiedział jej, że szanse na uzyskanie opieki nad Julianem są zerowe.
Pierwszą przeszkodą był fakt, że w oficjalnych archiwach figurowała jako osoba zmarła.
Po drugie, strona, z kt
















