— Co wy tu wszyscy robicie? Przynieście apteczkę. Natychmiast!
— Tak, panie Sterling.
— Killian, w końcu... tu jesteś. Czy... powinnam być w-wdzięczna, że masz... w sobie choć krztynę ludzkich odruchów? Przy-przyszedłeś... słysząc, że umieram?
Cierpiąc przez niemal dziesięć wyczerpujących godzin, Sienna powoli odwróciła głowę w stronę mężczyzny i spojrzała na niego opuchniętymi oczami. Wypłakała j
















