Dzięki interwencji Killiana Siennie udało się uwolnić od Hildy. Bez chwili zwłoki zabrała jedzenie i poszła na górę.
— Julek, pani Nancy przyszła. Obudziłeś się?
— Mm.
Była szczęśliwa, widząc, jak posłuszny jest jej syn. Gdy go cicho zawołała, otworzył oczy i usiadł na łóżku z jej pomocą.
Sienna nie posiadała się z radości, widząc postępy, jakie robił.
To była rzadka, chwytająca za serce chwila, k
















