Nigdy nie spodziewali się, że idiota, którego przywykli popychać, nagle stanie się siłą, z którą należy się liczyć. Odebrał zabawkę jednym szybkim ruchem.
„Bijcie go! Bijcie go teraz! Macie go sprać!”
Pucołowaty chłopiec był wściekły. Wrzeszczał, machając pięściami w powietrzu.
Milo patrzył, jak grubas i dzieci, z którymi się bawił, szarżują na niego.
Chcecie walczyć?
On naprawdę nie wie, z kim za
















