Co on powiedział?
Że to wszystko moja wina?
Sienna zamarła, a w jej uszach pojawił się narastający szum. W jednej chwili jej twarz całkowicie pobladła.
Nigdy nie brała pod uwagę takiej możliwości.
— I co? Nie masz nic do powiedzenia? Czy jeszcze przed chwilą nie zgrywałaś sprawiedliwej, oskarżając mnie, że nie opiekuję się należycie twoim synem? Dlaczego teraz milczysz? Śmiało, pytaj o więcej. Obi
















