Milo nagle przypomniał sobie, jak Elias mówił Siennie, że powinna przyjść do jego firmy, gdyby kiedykolwiek potrzebowała pracy, i postanowił wspomnieć o tym Julianowi.
Ku jego zdziwieniu, Julian natychmiast odrzucił ten pomysł. — Nie ma mowy! Nie możemy pozwolić jej tam pójść! —
Milo zamilkł z wrażenia. Woah! To najdłuższa kwestia, jaką kiedykolwiek wypowiedziałeś!
— O co chodzi? I tak będzie szuk
















