Seraphina drgnęła i instynktownie uniosła dłonie, by się osłonić, w obawie, że Cassian zrobi coś nieoczekiwanego.
Zamiast tego on jedynie wpatrywał się w prawą stronę jej twarzy, a jego wyraz twarzy stawał się coraz chłodniejszy.
– Czy to sprawka twojego ojca? – Jego głos był niemal lodowaty, a powietrze w windzie zdawało się ochładzać.
W półmroku samochodu Cassian nie zauważył jej spuchniętego pr
















