Mia właśnie miała wsiąść do swojego czerwonego sportowego samochodu, kiedy zobaczyła Seraphinę przechadzającą się po ogrodzie.
Nie dość, że Julian ją chronił, to jeszcze Cassian pomagał w podtrzymaniu jej kłamstwa.
Co więcej, upierała się, że nie ma nic wspólnego z mężczyzną z klubu. Kogo ona myślała, że oszuka?
Mia ruszyła za nią z oburzeniem, zamierzając po raz kolejny się z nią skonfrontować.
















