Wyraz twarzy Seraphiny był posępny, nie odezwała się ani słowem.
Cassian spojrzał na nią, ale to Penelope odpowiedziała z westchnieniem: „Nic nie mamy”.
Przesłuchały każdego, ale nikt nie przebywał w pobliżu tej części sali ani nie widział niczego przy toalecie. Krótko mówiąc, nie było świadków.
Ponieważ sprawa utknęła w martwym punkcie, Seraphina czuła się okropnie. Jeśli Veronica przez nią stanę
















