Alistair spojrzał na Seraphinę z pełnym nadziei wyrazem twarzy, a jej uśmiech lekko przygasł.
– Seraphino, dziadek przemówił. Przestań się złościć i zostań przy moim boku, dobrze? – powiedział Julian, wykorzystując okazję, by jeszcze bardziej na nią naciskać i zignorować ich ustalone warunki.
Seraphina nie spodziewała się, że Julian będzie tak bezczelny. Choć w środku aż się gotowała, utrzymała uś
















