Dwa dni później Seraphina czekała na windę. Kiedy drzwi się rozsunęły, stał w niej Cassian w stroju do ćwiczeń.
– Czujesz się już lepiej? – zapytał Cassian, widząc ją ubraną w strój do pracy.
Zauważył, o ile szczuplej wyglądała. Choroba wyraźnie odcisnęła na niej swoje piętno.
Seraphina zignorowała go i weszła do windy, mijając go bez słowa. Nacisnęła przycisk, nie zaszczycając go nawet spojrz
















