W przeciwieństwie do wielu innych dziedziców z zamożnych rodzin, Cassian zawsze dbał o nienaganną reputację.
Jednak zeszłej nocy niespodziewanie zadzwonił do Tristana, prosząc o użyczenie apartamentu prezydenckiego w jego hotelu.
Zaintrygowany Tristan nie mógł się powstrzymać od żartów. „Proszę, proszę, czyżby kamień w końcu zakwitł?”
Spodziewał się, że Cassian zaprzeczy, ale zamiast tego usłyszał
















