Julian właśnie skończył lunch z klientem i schodził na dół, kiedy dostrzegł scenę rozgrywającą się niedaleko w holu. Słyszał też urywki ich rozmowy.
Max podążył za jego wzrokiem i usłyszał, jak Chloe domaga się od Seraphiny przeprosin z racji bycia kochanką.
„Panie Sterling, obwiniają pannę Vance. Czy powinniśmy…”
Julian uniósł dłoń, przerywając mu. „Bez pośpiechu. To jeszcze nie czas”.
„Słyszałem
















