Oddech Lauren uwiązł w gardle, gdy poczuła zbliżającą się, mrożącą krew w żyłach obecność. Odwróciła się i zobaczyła wysokiego, nienagannie eleganckiego mężczyznę idącego w ich stronę, emanującego obezwładniającym gniewem.
Sophia również podążyła wzrokiem za matką, by na pierwszy rzut oka zamrzeć z zachwytu.
Mężczyzna wyglądał jak szlachetne dzieło sztuki; nigdy wcześniej nie widziała tak wyrafi
















