Lodowaty błysk przemknął w oczach Timothy'ego, gdy wyminął mężczyznę w garniturze i warknął: "Nigdzie z panem nie pójdę!"
Widząc to, asystent ruszył w kierunku Timothy'ego i ponownie zagrodził mu drogę. "Timothy, propozycja prezesa jest naprawdę szczera, właśnie dlatego chciał się dziś z tobą spotkać osobiście. Mamy nadzieję, że dasz nam szansę!"
Timothy nie miał litości i wybuchnął głośnym śmiec
















