Yana również próbowała przekonać Gregory'ego. – Tak, panna Gingham także cię bardzo lubi.
– Gregu, ja też potrafię być dla ciebie miła. – Roselle pochyliła się i spojrzała na niego łagodnie.
On jednak posłał jej chłodne spojrzenie, po czym z uporem pokręcił głową. – Nie, to nie będzie to samo.
– A co to za różnica?
Stefania nie potrafiła tego zrozumieć.
Niemniej jednak Gregory chwycił dłoń Stefani
















