Gregory skinął głową, po czym pożalił się: "Lekarstwo jest takie gorzkie i okropnie smakuje. Nie lubię go."
Jednak Nicholas, który stał z boku, prychnął chłodno, gdy usłyszał słowa syna. "Musisz je wziąć, nawet jeśli go nie lubisz. Wyzdrowiejesz dopiero wtedy, gdy weźmiesz swoje lekarstwo."
Słysząc to, grymas na twarzy Gregory'ego się pogłębił.
W mgnieniu oka Nicholas podszedł już do Gregory'ego z
















