W głębi duszy Edwardowi wydawało się, że Nicholas wyglądał, jakby miał rodzinę, gdy przebywał z Tessą i Gregorym. Rzecz jasna, była to myśl, której wciąż nie miał odwagi wypowiedzieć na głos.
Kiedy Nicholas skończył mówić, odwrócił wzrok i pozwolił swojemu asystentowi odejść. – Możesz już iść. Jeśli pojawią się jakieś inne ważne dokumenty, zanieś je po prostu Kieranowi.
Przez cały ranek Nicholas s
















