"Rozumiem." Tessa skinęła głową, po czym dodała: "Cokolwiek by się nie działo, powinieneś najpierw wyzdrowieć. O reszcie porozmawiamy później."
Timothy potulnie skinął głową. "W porządku. Dziękuję ci, Tesso."
Tessa uśmiechnęła się radośnie, ale w głębi serca czuła odrobinę niepokoju, więc dodała: "Ale Timothy, nie powinieneś na razie wracać do domu. Zamieszkaj przez jakiś czas w kampusie, tam będz
















