Tessa i Gregory przestali grać, gdy mężczyźni weszli. Słysząc swoje nazwisko, wstała i przywitała się: „Dzień dobry, paniczu Kieran. Jestem tu, aby zagrać dla Gregory'ego”.
„Zagrać?” Kieran był zdezorientowany.
Gregory wyjaśnił: „Poprosiłem, żeby przyszła i zagrała ze mną na fortepianie. Ona gra cudownie!”.
Słysząc to, Kieran miał w oczach skomplikowany wyraz, posyłając Tessie przelotne spojrzenie
















