Kiedy Henry usłyszał po drugiej stronie słuchawki, że Timothy chce, by przyniósł swój komputer, nawet się nie zastanawiał i szybko się zgodził. Następnie się rozłączyli.
Widząc, że Timothy w końcu ustąpił, Lauren, której twarz jeszcze przed chwilą była wykrzywiona wściekłością, teraz przybrała zadowolony wyraz twarzy. Uniosła podbródek, a kąciki jej ust wygięły się w kpiącym uśmieszku. „I proszę,
















