Edward spojrzał na sąsiadkę i odpowiedział bez wahania: – Jesteśmy tu, by zobaczyć się z panną Tessą Reinhart.
– Och, przyszliście do Tessie! – Oczy sąsiadki rozszerzyły się ze zrozumieniem, po czym zapytała uprzejmie: – Cóż, dlaczego więc nie zapukacie? Jestem pewna, że widziałam, jak wracała do domu nie tak dawno temu.
– Pukaliśmy – odparł Edward. – Ale nikogo nie ma w domu.
Sąsiadka zza ściany
















