– Nic mi nie jest, Andrew. Dziękuję! – Tessa wyraziła swoją wdzięczność i powoli usiadła prosto na łóżku.
W tej samej chwili Gregory szybko podszedł bliżej i spojrzał na nią z troską zaszklonymi oczami. – Nic ci nie jest, Śliczna Pani? Nadal źle się czujesz?
Tessa uśmiechnęła się i pocieszyła chłopca. – Czuję się już o wiele lepiej. Choć wciąż trochę kręci mi się w głowie, myślę, że za chwilę mi p
















