– Pani Baker, nie musi mnie pani już tytułować „Panią”. Proszę mi mówić po prostu Elena.
Ciągle czuła, że ten sposób zwracania się do niej jest nieco niezręczny. Brzmiało to jak w społeczeństwie feudalnym. Czuła się nieswojo, słysząc słowo „Pani”.
– To wbrew zasadom. – Pani Baker wiedziała, że Elena się nie wywyższa, ale gdyby ludzie ze starej rezydencji to usłyszeli, z pewnością zrobiliby wielką
















