– Jestem zainteresowany twoim planem. – Ryan oparł się na wózku inwalidzkim z lekkim uśmiechem na twarzy.
Elena powoli zbliżyła się do mężczyzny i delikatnie pogładziła go po policzku.
– Naprawdę chcesz wiedzieć?
Twarz Ryana poczerwieniała. Podniósł rękę i chwycił dłoń kobiety.
– Eleno, nie igraj z ogniem.
– Pff... Hahaha, dobrze. Dobrze. Nie będę cię już drażnić.
Elena wyjęła telefon i włączyła o
















