Myśli? Elena uśmiechnęła się promiennie. Została sprowadzona przez Romana. Ta kobieta w czerwieni musiała pomyśleć, że łączy ją z Romanem jakaś relacja.
– Czy mogę wiedzieć, jak się do pani zwracać? – zapytała Elena.
– Elsa – ton Elsy był nieco zniecierpliwiony.
– Panno Elso, mam nadzieję, że nie będzie się pani martwić. Nie mam żadnych niestosownych myśli o nikim w firmie, więc mam też nadzieję,
















