– Ryan, to co zamierzam teraz zrobić, będzie bardzo niebezpieczne. Jeśli się martwisz, możemy podpisać ugodę rozwodową.
Elena powiedziała to spokojnie. Wiedziała, że to, z czym przyjdzie jej się zmierzyć, nie będzie zwykłą przeszkodą.
Ryan siedząc na wózku inwalidzkim, powoli zbliżył się do niej. Chwycił jej dłoń.
– Eleno, odkąd cię poślubiłem, nigdy tego nie żałowałem. Dopóki jesteś szczęśliwa, n
















