Gdy Elena zdała relację ze wszystkich swoich przemyśleń, oczy Ryana wypełniły się uznaniem. – Nie sądziłem, że naprawdę trafi mi się taki skarb.
– Coś nie tak? – Elena nie rozumiała, dlaczego Ryan to powiedział.
Ryan uśmiechnął się, odkładając miseczki i pałeczki, które trzymał w dłoniach. Powiedział poważnym tonem: – Czy wiesz, że przepływy finansowe rodziny Monor uległy znacznym zmianom w ciągu
















