Roman podszedł do stołu w jadalni i spojrzał na Elenę. Na jego twarzy błąkał się lekki uśmiech. – Bratowo, kopę lat.
Elena uśmiechnęła się i odparła: – Starszy Bracie, chyba żartujesz. Czyż nie spotkaliśmy się zaledwie kilka dni temu?
– Co? Spotkaliście się na osobności? – Amanda spojrzała na Elenę i Romana.
– Tak, mamo. Starszy Brat przyszedł specjalnie, aby powiedzieć mi, bym zwracała większą uw
















